Don't give your woman flowers.
Give her PLEASURE!








ewik-blog-pl@o2.pl
księga guest'ów

everyday CLICK
www.zmilosciserc.pl
www.polskieserce.pl
www.pajacyk.pl

>>BLOG>> debeściaki !!!
....B....
....P....
....H....
....S....

>>BLOG>> from tajm 2 tajm
....Z....

>>BLOG>> one way ticket
wszczebrzeszynie
1st wife
od-rana-do-wieczora

>>BLOG>> being tested ;)

>>BLOG>> z innej beczki
paint
GG

ciekawość
PAX



2011
maj
2010
październik
maj
luty
styczeń
2009
lipiec
2008
grudzień
listopad
wrzesień
lipiec
maj
kwiecień
styczeń
2007
listopad
październik
wrzesień
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty



_____evique____________________

& her

______________________blog_____


2weeks

Fortnight left

2011-05-22 23:36:16 skomentuj (0)
big day 233 232 231 230...

233 days left to THAT day
2010-10-14 23:31:13 skomentuj (0)
jajko


Dwie pięciolatki, w odwecie za doznane krzywdy, wybrały się do domu swojego kata - pięcioletniego chłopca.
Puk puk.
Otwiera mama kata.
- Dzień dobry. Bo "on" był niegrzeczny i przyszłyśmy kopnąć go w jaja.

Grunt to przystosowanie do życia w społeczeństwie! Dziewczyny zdały na piątkę.



2010-05-20 11:37:08 skomentuj (0)
krótki lajf

Pytanie pięcioletniej dziewczynki: "Czy pamiętasz każdy dzień swojego życia? Bo ja pamiętam"
W tej perspektywie każde życie jest strasznie krótkie. Niby wiesz, ile masz lat, który rok na akcie urodzenia. Ale ile z tego pamiętasz? Na ile dni składają się te wszystkie chwile wspomnień, plus ostatni miesiąc (?), tydzień (?) który pamiętasz w szczegółach?

2010-02-24 14:52:00 skomentuj (0)
zima zima zima

Ptaki wydziobały kulkę z ziaren. Sikorki, odganiane przez sójki, odganiane przez sroki. Ptaki na S chyba nie żyją w komitywie.
Wiewióra biega po płocie, ciekawe czy pomagała w spożyciu ptasiej kulki. Wszystkie te stworzonka tworzą zespół, kiedy chodzi o rozglądanie się, czy żaden kot nie czyha na ich krótkie życie.
Ślady na śniegu powoli zasypuje nowy puch. Znowu będzie tu dziewiczy śnieg do zadeptania. I chodnik do odśnieżenia, darmowa przymusowa siłownia.

2010-01-03 20:30:08 skomentuj (0)
lampeczka

Lampeczka Malibu z mlekiem dobrze rozbi na spięcie, odpręża znaczy. Jeszcze bardziej odpręża spożycie jej w towarzystwie, ale warunek ten przy niesprzyjających okolicznościach, nie jest konieczny. Okoliczności nie są sprzyjające, więc nie spełniam

2009-07-17 23:03:59 skomentuj (0)
korporacja

Niedawno przeczytałam artykuł o 30-latkach wyplutych z korporacji. O ludziach, którzy poświęcili cały swój czas dla firmy, zaniedbując i w konsekwencji tracąc relacje ze znajomymi. o ludziach, którzy nie mieli czasu na założenie rodziny. Nagle korporacja, ktora była dla nich zastępstwem rodziny i przyjaciół, pozbywa się ich, w poszukiwaniu świeżej krwi z nowymi błyskotliwymi pomysłami.

Znam nawet taką osobę. Facet puszył się jak paw mówiąc o firmie. Chwalił się wszem i wobec wysokością wynagrodzenia. W okolicach trzydziestki (tuż po) podziękowano mu za udział w rozwoju firmy. Załozył swoją własną, jakoś sobie radzi zawodowo. Tylko rodziny brak, rówieśnicy mają inne problemy, więc trudno o temat do rozmowy. Relacje z ludźmi odbudowuje dzięki znajomym młodszego (o prawie 10lat) brata. I tu też miewa problemy z porozumieniem się, bo ludzie sie zaręczają, zdecydowana większość przychodzi w parach, a on sam.

Daje do myślenia, szczególnie że pracuję dla korporacji.
Zweryfikowałam plany i oczekiwania związane z przyszłością.
Cel: oszukać korporację, nauczyć się w niej tyle, ile będzie w stanie Cię nauczyć i zostawić ją dla jakiejś względnie małej firemki, gdzie głos jednostki jest słyszalny. Może nawet dla swojej wlasnej małej firemki, o ile wystarczy pomysłów i odwagi.
I cel bieżący: nie pracować dziennie dłużej, niż to absolutnie konieczne.

Dzisiaj Wigilia. Kiepsko spełniam te postanowienia, skoro jestem w pracy. Ale chociaz na złość ukradłam chwilę na odrobinę prywaty na blogu.

Koniec smętów, mam dziś imieniny i zamierzam to wykorzystać :)
Idę do domu.



2008-12-24 12:09:38 skomentuj (1)
schudłam

Schudłam o 100%. A nawet o 200%. Wycięli mi dziś bezinwazyjnie olbrzymie kamienie ciążące mi na sumieniu. Czworo ludzi nad tym pracowało - promotor, recenzent, prodziekan i ekonomista. Udało im się. I mi też.
Teraz jestem leciutkim magistrem.
2008-12-05 15:09:44 skomentuj (1)
duuży pies

Wieczór, wybieram się do kina z Mójcinim.


- Ciocia, gdzie jedziesz?
- Do Wujka.
- A ten duży pies Wujka to by mnie pogryzł?
- Nie, Kochanie, żaden z piesków Wujka by Cię nie ugryzł.
- Ale ten duuuuży?
- Gdybyś weszła na podwórko ze mną albo z Wujkiem to nic by Ci nie zrobił.
- Aha.
...
- Kotku, gdzie idziesz? [wyszła nader gwałtownie]
- Ja tylko zapytam rodziców.
- O co?
- Czy mogę.
- Ale czy możesz co??
- Jechać z Tobą.

Trzeba mieć bogatą wyobraźnię, żeby przejrzeć niektóre z zamierzeń maluchów.

2008-11-11 00:59:35 skomentuj (1)
postępy

Postępy w osiąganiu celu:
Zmiana w liczbie posiadanych owczarków niemieckich: -1. Saldo: 0.
Inne parametry dochodzenia do celu bez zmian.

2008-09-14 15:24:58 skomentuj (0)


Gemius - lider w badaniach Internetu