|
Don't give your woman flowers. Give her PLEASURE!
księga guest'ów everyday CLICK www.zmilosciserc.pl www.polskieserce.pl www.pajacyk.pl >>BLOG>> debeściaki !!! ....B.... ....P.... ....H.... ....S.... >>BLOG>> from tajm 2 tajm ....Z.... >>BLOG>> one way ticket wszczebrzeszynie 1st wife od-rana-do-wieczora >>BLOG>> being tested ;) >>BLOG>> z innej beczki paint GG ciekawość PAX 2011 maj 2010 październik maj luty styczeń 2009 lipiec 2008 grudzień listopad wrzesień lipiec maj kwiecień styczeń 2007 listopad październik wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty |
2weeks Fortnight left 2011-05-22 23:36:16 skomentuj (0) big day 233 232 231 230... 233 days left to THAT day 2010-10-14 23:31:13 skomentuj (0) jajko
2010-05-20 11:37:08 skomentuj (0) krótki lajf Pytanie pięcioletniej dziewczynki: "Czy pamiętasz każdy dzień swojego życia? Bo ja pamiętam" W tej perspektywie każde życie jest strasznie krótkie. Niby wiesz, ile masz lat, który rok na akcie urodzenia. Ale ile z tego pamiętasz? Na ile dni składają się te wszystkie chwile wspomnień, plus ostatni miesiąc (?), tydzień (?) który pamiętasz w szczegółach? 2010-02-24 14:52:00 skomentuj (0) zima zima zima Ptaki wydziobały kulkę z ziaren. Sikorki, odganiane przez sójki, odganiane przez sroki. Ptaki na S chyba nie żyją w komitywie. Wiewióra biega po płocie, ciekawe czy pomagała w spożyciu ptasiej kulki. Wszystkie te stworzonka tworzą zespół, kiedy chodzi o rozglądanie się, czy żaden kot nie czyha na ich krótkie życie. Ślady na śniegu powoli zasypuje nowy puch. Znowu będzie tu dziewiczy śnieg do zadeptania. I chodnik do odśnieżenia, darmowa przymusowa siłownia. 2010-01-03 20:30:08 skomentuj (0) lampeczka Lampeczka Malibu z mlekiem dobrze rozbi na spięcie, odpręża znaczy. Jeszcze bardziej odpręża spożycie jej w towarzystwie, ale warunek ten przy niesprzyjających okolicznościach, nie jest konieczny. Okoliczności nie są sprzyjające, więc nie spełniam 2009-07-17 23:03:59 skomentuj (0) korporacja Niedawno przeczytałam artykuł o 30-latkach wyplutych z korporacji. O ludziach, którzy poświęcili cały swój czas dla firmy, zaniedbując i w konsekwencji tracąc relacje ze znajomymi. o ludziach, którzy nie mieli czasu na założenie rodziny. Nagle korporacja, ktora była dla nich zastępstwem rodziny i przyjaciół, pozbywa się ich, w poszukiwaniu świeżej krwi z nowymi błyskotliwymi pomysłami. Znam nawet taką osobę. Facet puszył się jak paw mówiąc o firmie. Chwalił się wszem i wobec wysokością wynagrodzenia. W okolicach trzydziestki (tuż po) podziękowano mu za udział w rozwoju firmy. Załozył swoją własną, jakoś sobie radzi zawodowo. Tylko rodziny brak, rówieśnicy mają inne problemy, więc trudno o temat do rozmowy. Relacje z ludźmi odbudowuje dzięki znajomym młodszego (o prawie 10lat) brata. I tu też miewa problemy z porozumieniem się, bo ludzie sie zaręczają, zdecydowana większość przychodzi w parach, a on sam. Daje do myślenia, szczególnie że pracuję dla korporacji. Zweryfikowałam plany i oczekiwania związane z przyszłością. Cel: oszukać korporację, nauczyć się w niej tyle, ile będzie w stanie Cię nauczyć i zostawić ją dla jakiejś względnie małej firemki, gdzie głos jednostki jest słyszalny. Może nawet dla swojej wlasnej małej firemki, o ile wystarczy pomysłów i odwagi. I cel bieżący: nie pracować dziennie dłużej, niż to absolutnie konieczne. Dzisiaj Wigilia. Kiepsko spełniam te postanowienia, skoro jestem w pracy. Ale chociaz na złość ukradłam chwilę na odrobinę prywaty na blogu. Koniec smętów, mam dziś imieniny i zamierzam to wykorzystać :) Idę do domu. 2008-12-24 12:09:38 skomentuj (1) schudłam Schudłam o 100%. A nawet o 200%. Wycięli mi dziś bezinwazyjnie olbrzymie kamienie ciążące mi na sumieniu. Czworo ludzi nad tym pracowało - promotor, recenzent, prodziekan i ekonomista. Udało im się. I mi też. Teraz jestem leciutkim magistrem. 2008-12-05 15:09:44 skomentuj (1) duuży pies Wieczór, wybieram się do kina z Mójcinim. - Ciocia, gdzie jedziesz? - Do Wujka. - A ten duży pies Wujka to by mnie pogryzł? - Nie, Kochanie, żaden z piesków Wujka by Cię nie ugryzł. - Ale ten duuuuży? - Gdybyś weszła na podwórko ze mną albo z Wujkiem to nic by Ci nie zrobił. - Aha. ... - Kotku, gdzie idziesz? [wyszła nader gwałtownie] - Ja tylko zapytam rodziców. - O co? - Czy mogę. - Ale czy możesz co?? - Jechać z Tobą. Trzeba mieć bogatą wyobraźnię, żeby przejrzeć niektóre z zamierzeń maluchów. 2008-11-11 00:59:35 skomentuj (1) postępy Postępy w osiąganiu celu: Zmiana w liczbie posiadanych owczarków niemieckich: -1. Saldo: 0. Inne parametry dochodzenia do celu bez zmian. 2008-09-14 15:24:58 skomentuj (0) |
|